W marketingu internetowym jest tak, że czasem coś nie działa lub działa dziwnie. W tym wpisie przeczytasz o tym, jak pomogłem pewnej firmie przestać zarabiać miliardy, a oni mi jeszcze podziękowali!
Problem klienta wyglądał tak:
Przystąpiłem do pracy, zebrałem dostępu do strony internetowej i panelu meta. Z racji tego, że sklep raportował MILIARDY złotych z zamówień utworzyliśmy również kody promocyjne, żebym mógł przejść swobodnie bramki płatności. Zweryfikowałem problem - faktycznie coś jest nie tak, spójrz proszę na wartości konwersji zakupy.
Dane w sposób oczywisty są przekłamane - pytanie co sprawia, że system je tak zaczytuje?
Musisz wiedzieć, że dla marketera taka sytuacja to koszmar. Nie ma możliwości wyliczenia zysków z marketingu, poza tym dla algorytmu trudno prowadzić działania, bez prawidłowej informacji zwrotnej.
Zainteresowałem się mocniej i zacząłem kopać. Zauważyłem, że po dokonaniu zakupu, co któryś raz (nie regularnie) strona zamiast wysłać jedno zdarzenie zakupu wysyła 2.
Jedno prawidłowe, drugie z wartością 10-cio cyfrową.
Zweryfikowałem problem - faktycznie coś jest nie tak, spójrz proszę na wartości konwersji zakupy.
Nie udaje mi się jeszcze dotrzeć do tego skąd ta wartość, zawsze ta sama: 5015032024, to ona -ewidentnie- zanieczyszcza dane ale skąd ona się bierze? Przez godzinę grzebałem w kodzie strony, sprawdzałem parametry i ustawienia wtyczek. Ta wartość nigdzie nie występowała. Zrobiłem kawę i wtedy, Oczy otworzyły mi się szeroko - nie wiem czy przez kawę czy to co zobaczyłem.
Kropki się połączyły - chyba to mamy - testujemy. Poprosiłem klienta, żeby zdjął belkę ze storny. Teoretycznie jej treść w żaden sposób nie powinna przekazywać wartości. Mój programista powiedział, że była ‘zamknięta’ w każdym miejscu. To pewnie coś znaczy ale szczerze mówiąc, dla mnie niewiele. Korzystanie z darmowych wtyczek niestety czasem prowadzi do takich problemów, nie można ich edytować ani poznać pełnej mechaniki bez wielogodzinnych rozmów z supportem.
Zagadka rozwiązana - po usunięciu belki sklep nadal generował 2 zdarzenia zakupu ale tym razem ten drugi miał wartość = 0 zł.
Następnego dnia miałem naprawić ten drugi problem, czyli podwójne zbieranie zamówień. Też dziwne i trochę mnie intrygowało.
Niestety klient zaczął się targować w kwestiach dawno ustalonych, czego nie lubię.
Popierdoliłem. Rozliczyłem. Zapomniałem.
Dlaczego ja?
Prowadzenie skutecznych kampanii B2B wymaga specjalistycznej wiedzy, aby unikać błędów, które mogą prowadzić do nieefektywnego wydatkowania budżetu na odbiorców, którzy nigdy nie będą Twoimi klientami. Jako doświadczony specjalista od PPC, doskonale wiem, jak precyzyjnie targetować reklamy, aby osiągać maksymalną sprzedaż przy optymalnym budżecie. Zależy Ci na skutecznym zwiększeniu sprzedaży? Skontaktuj się ze mną, żebym mógł zmaksymalizować sprzedaż wśród właściwych odbiorców. Dzięki mojej wiedzy i kwalifikacjom uzyskasz wyniki, które przełożą się na sukces Twojej firmy!
Zdecydowanie polecam współpracę z Karolem Pudlikiem, ponieważ jego zaangażowanie w wykonywaną pracę, dotrzymywanie słowa, niestandardowe pomysły, a przede wszystkim chęć do działania i nieustanne dążenie do bycia lepszym przynosi niezwykłe rezultaty. Wszystko to przekuwa się w bardzo udaną współpracę.
Rafał MarynowskiKarol stworzył działającą strategię offline marketingu lokalnego dla salonu kosmetycznego. Dodatkowo przygotował komunikację Social Media, usystematyzował identyfikację wizualną i nadal prowadzi konsultacje wizerunkowe i upscalingowe. Polecam
Monika BukowiecDługa i przyjemna współpraca przy sprzedaży Koncertów w Ciemności. Karol jest odpowiedzialny za dotarcie z KWC do wielu milionów Polaków i sprzedaż biletów na dziesiątki koncertów w całej Polsce. Umiejętności analityczne pomagają w rozliczaniu i skalowaniu sprzedaży.
Artur Sychowski (ARTur Moon)
Karol swoim działaniem przyczynił się do wytworzenia powtarzalnego modelu sprzedaży w naszym projekcie. Pomógł zarówno w aspektach wykonawczych ale także w kwestiach strategiczno koncepcyjnych. Wyniki finansowane przez tak świetnie ustawione reklamy przekroczyły nasze oczekiwania. Wielkie dzięki i lecimy po więcej!
Mateusz Bąk